Odwiedzono nas 1199943 razy Lusia skacze


Cabo w nowym domu

Z notatnika właściciela: (czerwiec 2010 r.)
Dziś CABO skończył 5 miesięcy:). Jeszcze raz dziękuję za tak wspaniałego psa.
Imię CABO okazało się bardzo pasującym do mojego labradorka. Wymyśliłem mu nawet pełne imię od CABO -> CABONIUSZ.
CABUŚ jest już po wszystkich szczepieniach łącznie z tym na wściekliznę. W pewnym okresie miał problemy jedynie z ropą w oczach, ale kropelki pomogły - spojówki są, jak powiedziała pani weterynarz, OK!
Piesek rozwija się zdrowo, jest pełen energii i życiowej radości. Pani weterynarz oznajmiła, że to będzie jeden z większych labradorów.
Dwa tygodnie temu CABO razem ze mną rozpoczął naukę w szkole dla psów AXIO w Krakowie. Szkolenia udowadniają, że CABO oprócz tego, że jest piękny to jest bardzo mądry. Nie ma problemu z żadnymi ćwiczeniami.
W pewnym okresie miałem problem z jego wagą - pomimo ważenia pokarmu systematycznie. Na szczęście lekka dieta i CABO wrócił do wymiarów jakie powinien mieć. Od dwóch tygodni zmieniam karmę na taką dla juniora. Dokładnie kupiłem 2x12kg Royal Canin Labrador Retriever 33 junior. Nie obawiam się o jego apetyt, bo tego mu nigdy nie brakuje.
Najciekawsze jest to, że CABO kocha kości wołowe - takie wielkie. Potrafi cały dzień męczyć tą kość i widać, że go to niesamowicie cieszy. Najważniejszą zaletą tego jest to, że przestał zjadać dom i wszystko co mu się spodobało.
Teraz koncentruje się na kości i ona mu wystarcza. Zauważyłem, że czym większa tym lepiej.
Myślę, że w niedalekiej przyszłości zainteresuję się wystawami. Wszyscy mnie pytają, czy będzie wystawiany. Myślę, że warto spróbować i poznać ten świat :)
Pozdrawiam
Tomek

Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo Cabo

Z notatnika właściciela: (kwiecień 2011 r.)
Po ponad roku wzajemnej znajomości muszę stwierdzić, że jest to rasa szalenie wymagająca. Pies ten nie nadaje się kompletnie do zamknięcia w mieszkaniu. Na szczęście u mnie ma dużo miejsca do biegania, lecz i to mu nie wystarcza. Kocha spacery, treningi i zabawy. Jest bardzo, aż za bardzo pojętny. Poza wykonywaniem wszystkich szkoleniowych komend potrafi, otwierać każde drzwi, a nawet metalowa siatka nie stanowi dla niego przeszkody, by spotkać się z psem sąsiada. NIE DA SIĘ NIE KOCHAĆ CABUSIA!!!
Pozdrawiam Tomek

Cyber Centrum Tworzenie stron www, pozycjonowanie stron