Odwiedzono nas 1199989 razy Lusia skacze


Coco/Shila w nowym domu

Z notatnika właścicieli: (listopad 2010 r.)

Wszystko jest ok. Czasem nasza konsekwencja jest rozbijana przez rozpieszczanie (a raczej wspólne zabawy) ze strony naszych dzieci, więc czasem nam się wydaje, że mamy troje a nie dwoje maluchów ;) Ale i tak Shila jest bardzo posłuszna i chętnie się uczy. Nie mówiąc już, że wyrosła na śliczną panienkę.
Nauczyliśmy ją, aby nie wchodziła na górę ani nie rozkładała się na kanapach i to robi :) ale za gonienie za piłką lub rzucanym patykiem to da się pokroić :) Dzieci także świetnie się spisują: pomagają sprzątać, dbać i bawić się z Shilą. To radykalna zmiana, ich wrażliwość urosła do niebagatelnych rozmiarów.
Staramy się z Shilą także wszędzie podróżować i zabierać ze sobą. I powiem tak: nawet jak jest niezbyt szczęśliwa z podróży to i tak wydaje mi się, że się cieszy że z nami jest. Przeżycia z wypadu do centrum handlowego, nad morze, do rodziny - to długie opowiadanie zupełnie na odrębny list. No bo góry, las i łąkę mamy pod nosem i dla Shili to niemalże naturalne środowisko. A to jak chodzi po gruzie i szuka piłki (też nam się zdarza) to istna sztuka - to ma pewnie po dziadku ;)
Shila ma także sąsiadkę (2 letnią), z którą uwielbia się bawić i pozwalamy jej jak można najczęściej (na wakacjach to nawet codziennie).

Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi Carmi
Cyber Centrum Tworzenie stron www, pozycjonowanie stron