Odwiedzono nas 1199978 razy Lusia skacze


Carmel/Aura w nowym domu

Z notatnika właściciela: (listopad 2010 r.)

Aura weszła w 10 miesiąc życia. Weszła, a właściwie wskoczyła w niego pędem błyskawicy i nieopanowanej energii. Od początku psina jest wulkanem radości, szczęścia i wiecznej zabawy. Bardzo szybko przyzwyczaiła się do nowego otoczenia. Nie sprawiała żadnych większych problemów. Wyjątkiem była toaleta, ale przez to też szybko przebrnęliśmy, w czym pomogły cenne rady hodowcy :).
Od samego początku psina wykazywała bardzo wiele chęci do nauki nowych sztuczek. Okazała się bardzo mądra i nadal potrafi zadziwiać. Sama się od niej uczę :) Już w pierwszym tygodniu, w nowym domu nauczyła się siadać, w kolejnych podawać łapkę, przybijać piątkę, warować, wykonywać komendę "zdechł pies", przynosić zabawkę, dawać głos i jeść na komendę, przybiegać na komendę "noga" do lewej nogi i siadać. Ostatnio nauczyłyśmy się "wstydzić" i przynosić kapcie:D. Rozpoznaje wszystkie nazwy swoich zabawek - zwłaszcza pluszaków i zawsze przynosi tego, o którego się poprosi. Często pracuję z nią korzystając z klikera. Bardzo polecam tą zabawę w dni, kiedy pogoda nie dopisuje. To świetny sposób, by zmęczyć pieska, jeśli nie ma możliwości na dłuższy spacer.
Po tych paru miesiącach wiem, że samemu też można bardzo dobrze wyszkolić psa, jeśli tylko poświęci się mu dużo uwagi. Drugie imię mojej suczki powinno brzmieć - wiecznie głodna, z naciskiem na WIECZNIE :). Zresztą pozostali właściciele pewnie też powinni tak nazwać swoje labki. Mimo, że psina wykazywała stale objawy "zagłodzenia", które objawiały się głównie błagającym wzrokiem, nie miałam problemu z jej wagą. Poszłam za radą weterynarza i "zapychałam" psiakowi żołądek warzywami i owocami - marchewką, buraczkiem, jabłkiem. Okazało się to najlepszym rozwiązaniem. Chrupała aż miło było patrzeć i była szczęśliwa, bo brzuszek był pełny. Takie podawanie zdrowych łakoci oduczyło ją też wybierania różnych "smakołyków" z trawników, chociaż jeszcze czasem jej się to zdarzy, ale reaguje bardzo ładnie na "fee". Kolejny smakołyk - kości, oczywiście szpikowe. Pierwsza kość jaką dostała była prawie jej wielkości. Nie wiedziała co ma z nią zrobić. Najpierw godzinę ją obszczekiwała, potem powoli zaczęła obskubywać... no i tak się zaczęło. Ale kość jest dla niej smakołykiem, który dostaje za dobre zachowanie i ona dobrze o tym wie. Czasem tylko zostawiam jej wielką kość jeśli wychodzę z domu na dłużej. Wiem wtedy, że nie będzie piszczała pod drzwiami, tylko zajmie się łakociem. Długo karmiłam ją karmą dla szczeniąt, ale kiedy Aura posmakowała kaszy na rosołku, z warzywkami i mięskiem, żadna inna karma już nie smakuje tak dobrze. Zostaliśmy przy kaszy, dodaję jej tylko witaminy i suplement na stawy. Rośnie jak na drożdżach i utrzymuje prawidłową wagę. Oczywiście ilość karmy dostosowuję do tego ile pies ma ruchu.
Aura ma dwa domy - w Legnicy w bloku oraz w górach. Pierwsza wizyta w górskim domku pokazała jaki z Aury jest wioskowy pies. Najszczęśliwszy pies to taki, który może bez problemu wytaplać się w błocie, biegać po strumieniu, jeździć taczką i roznosić grabie i łopaty po ogrodzie, a w wolnych chwilach jeszcze pogonić swoje dwa prywatne koty, lub naszczekać na stado koni. Wierzcie mi - ja widziałam to na własne oczy.
Wiem, że jak wracamy do czterech ścian w bloku trochę potrwa zanim psina się przestawi na siedzenie w mieszkaniu, ale staram się rekompensować to długimi, "męczącymi" spacerami. Jeśli o nie chodzi - Aurze nie wystarczy 2 godziny :). Po takim spacerku tylko 5 minut odpocznie i dalej szaleje. Najlepszym sposobem, żeby ją zmęczyć jest wieczorne spotkanie z sąsiednimi psami - godzina latania powoduje, że sunia wraca do domu i śpi do samego rana. Jeśli o spanie chodzi - chrapie jak stary ciągnik. Nie wiem skąd jej się to wzięło, ale tak jest od pierwszej nocy :) Ja już się przyzwyczaiłam i nie przeszkadza mi to, ale potrafi tym chrapaniem obudzić kogoś w pokoju obok.
Nie będę pisać, że piesek ładnie śpi na swoim posłaniu, bo tylko czasem tak jest. Śpi ze mną, i mówię to otwarcie. Kocham to i już. Fakt, że wchodzi na łóżko, tylko jak jej pozwolę, ale prawie zawsze pozwalam :D Najlepsze są poranki, kiedy przysuwa mi pyszczek do twarzy, liże po uchu lub iska mnie pod pachą, a kiedy już otworzę oczy tak się cieszy, jakby mnie tydzień nie widziała. Jak człowiek doświadczy takiej radości od samego rana, cały dzień jest już lepszy :)
Aura ma już za sobą obóz szkoleniowy dla psów ratowników - zadziwiła wszystkim energią i chęcią do pracy wodnej. Widocznie geny odziedziczyła po mamie :) Będziemy się szykować na kolejne obozy. Postawiła też pierwsze kroki na wystawie psiowej. Otrzymała bardzo wysoką ocenę, z czego jestem bardzo dumna. Nie zachowywała się jeszcze tak wzorowo jak powinna, ale myślę, że do kolejnej wystawy chociaż troszkę spoważnieje. 26 października Aura dostała pierwszą cieczkę. Widać było po niej lekkie osowienie, brak chęci do zabawy i dłuższych spacerów. Długo spała i bardzo się tuliła. Teraz już energii ma coraz więcej. Dostała piękne psiowe majtuchy i chyba nawet jej się to podoba, bo paraduje w nich po domu kręcąc tyłkiem. Spacery są tylko uciążliwe, ponieważ wracam do domu nie z jednym, ale ze sznureczkiem obcych psów. Na szczęście to długo nie potrwa. Największy problem jaki z nią mam, to to, że strasznie tęskni za mną. Nie ważne, że rodzina jest w domu. Wystarczy, że wyjdę na 5 minut do sklepu i już pod oknem słyszę piski i szczekanie. Całą moją nieobecność w domu przeleży pod drzwiami. Mam nadzieję, że powoli jej minie takie zachowanie, bo każde wyjście z domu dla mnie jest chyba większą męczarnią niż dla niej. Mogłabym chyba cały esej o Aurze napisać. Obojętnie ile bym nie pisała i tak nie zdołam ująć wszystkiego . Po prostu pies jest nie do ogarnięcia słowami. Mogę tylko powiedzieć, że Aura jest dla mnie największym szczęściem i najlepszym wyborem, jakiego mogłam dokonać. Nie wyobrażam sobie życia, w którym jej nie mam. Tyle miłości, szczęścia i przyjaźni jaką ona daje mi i mojej rodzinie... nie zdoła ofiarować nikt. Jestem wdzięczna Panu Jackowi, za taki skarb.

1 2 3

Strona 1 z 3 następna >>>
carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel carmel Strona 1 z 3 następna >>>
Cyber Centrum Tworzenie stron www, pozycjonowanie stron